wtorek, 24 września 2013

PIEŚni (tylko do odczytu)



Czy to ty, Tito?




Uszy
Są najwierniejszym obrazem psiej duszy.



Tita bez smyczy:
widok z samego dna słodyczy.





WIELKANOC

To ta noc.
Po północy.
Nie wiem, czy się wykazałam.
W piątek do ostatniej chwili wysyłałam podania o pracę, teraz próbuję uczyć się francuskiego, bo trzeba na zaraz.
Sprzątam.
Patrzę w oczy psa.
Śpi niespokojnie, porusza się. Ma niedomknięte powieki.
Patrzę w oczy umierającego człowieka.

Pora iść spać. Rano rezurekcja.

Późno w nocy Tita weszła do pokoju i cicho zwinęła się w kłębek w nogach łóżka.




Pieś-nią

Msza za babcię. Ostatnie przygotowania. Na ostatnią chwilę. Rozśpiewuję się: „Ja kocham Cię, Panie wznoszę głos, uwielbiać Cię z całej du – „ W tym momencie widzę Titę. I do niej radośnie kończę: „ – szy chcę!” Mruży oczy: „Bez takich ściem”. Czemu to ja mam nadinteligentnego psa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz